Jak ubrać się w góry w maju? Kluczem jest system warstwowy i odpowiednie akcesoria!
- Maj w polskich górach to czas bardzo zmiennej pogody.
- W dolinach może być wiosennie lub letnio (powyżej 20°C).
- W wyższych partiach gór może leżeć śnieg, a temperatura spadać poniżej zera.
- Gwałtowne zmiany temperatury w ciągu dnia to norma.
- Spodziewaj się deszczu, deszczu ze śniegiem, a nawet śniegu w górach.
- Silne wiatry i poranne mgły są częste.
- Podstawą jest ubiór "na cebulkę" system trzech warstw.
- System warstwowy pozwala na łatwą regulację temperatury ciała.
- Dzięki niemu unikamy zarówno przegrzania, jak i wychłodzenia.
- Wybieraj materiały szybkoschnące, które nie chłoną wody.
- Warstwa pierwsza to bielizna termoaktywna, odprowadzająca wilgoć.
- Wybieraj wełnę merino lub wysokiej jakości syntetyki na pierwszą warstwę.
- Bawełna jest niewskazana wchłania pot i wychładza.
- Warstwa druga (izolacyjna) zatrzymuje ciepło.
- Polar, lekka kurtka syntetyczna lub cienki sweter merino to dobre opcje na warstwę drugą.
- Warstwa trzecia (ochronna) chroni przed wiatrem i deszczem.
- Niezbędna jest kurtka z wodoodporną, wiatroszczelną i oddychającą membraną (np. Gore-Tex).
- Spodnie górskie powinny być elastyczne, szybkoschnące i chronić przed wiatrem/deszczem.
- Softshell to popularny wybór na spodnie.
- Rozważ zabranie lekkich spodni przeciwdeszczowych z membraną.
- Wybór odpowiednich butów jest kluczowy.
- Wysokie buty trekkingowe za kostkę są zalecane w maju.
- Buty powinny mieć wodoodporną membranę.
- Membrana chroni przed błotem, kałużami i śniegiem.
- Podeszwa butów powinna zapewniać dobrą przyczepność (np. Vibram).
- Akcesoria są często niedoceniane, ale niezbędne.
- Czapka i rękawiczki są niezbędne, zwłaszcza w wyższych partiach.
- Miej zarówno cieńszą czapkę na słońce, jak i cieplejszą.
- Skarpety trekkingowe powinny być grube, z merino lub syntetyków.
- Skarpety muszą skutecznie odprowadzać wilgoć.
- Okulary przeciwsłoneczne i krem z filtrem UV są konieczne.
- Słońce w górach jest intensywne, odbija się od śniegu.
- Stuptuty chronią przed śniegiem, błotem i wodą w butach.
- Stuptuty są bardzo przydatne.
- Raczki (lub raczki turystyczne) mogą być konieczne w wyższych partiach.
- Są niezbędne na oblodzone i zaśnieżone szlaki.
Maj w górach: dlaczego pogoda bywa tak kapryśna?
Maj w polskich górach to prawdziwa loteria pogodowa, co sam często obserwuję podczas moich wędrówek. W dolinach i na nizinach może już panować pełnia wiosny, a nawet zapowiedź lata, z temperaturami przekraczającymi 20°C. Tymczasem wystarczy wejść nieco wyżej, by znaleźć się w zupełnie innej strefie klimatycznej. W wyższych partiach Tatr, Karkonoszy czy nawet Beskidów wciąż może zalegać śnieg, a temperatura potrafi spaść poniżej zera. Charakterystyczne są również gwałtowne zmiany w ciągu dnia od słonecznego poranka, przez nagłe opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a nawet intensywny śnieg, po silne wiatry i mgły, które potrafią ograniczyć widoczność do kilku metrów. To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że przygotowanie ubioru na majową wycieczkę wymaga szczególnej uwagi.
- Bawełna jako pierwsza warstwa: Bawełniany T-shirt szybko nasiąka potem, długo schnie i w efekcie wychładza organizm, co w zmiennych warunkach jest niebezpieczne.
- Brak warstwy przeciwdeszczowej: Wyruszanie bez kurtki z membraną to proszenie się o przemoczenie i wychłodzenie przy nagłej zmianie pogody.
- Nieodpowiednie buty: Lekkie adidasy czy trampki nie zapewnią ani stabilności, ani ochrony przed wilgocią na błotnistych, kamienistych czy zaśnieżonych szlakach.
- Lekceważenie akcesoriów: Brak czapki, rękawiczek czy okularów przeciwsłonecznych może skutkować wychłodzeniem, odmrożeniami lub poparzeniami słonecznymi.

Ubiór na cebulkę: klucz do komfortu i bezpieczeństwa w górach
Kiedy planuję wyjście w góry w maju, zawsze stawiam na sprawdzony system warstwowy, czyli tak zwany ubiór "na cebulkę". To podstawa bezpiecznego i komfortowego trekkingu, niezależnie od tego, czy idę w Beskidy, czy w Tatry. Idea jest prosta: zamiast jednej grubej warstwy, zakładamy kilka cieńszych. Dzięki temu mogę łatwo regulować temperaturę ciała, zdejmując lub zakładając poszczególne elementy w zależności od wysiłku, wysokości i zmieniających się warunków pogodowych. To pozwala mi uniknąć zarówno przegrzania podczas podejść, jak i wychłodzenia na wietrznych graniach czy podczas postojów.
Warstwa pierwsza: dlaczego bawełniany T-shirt to Twój największy wróg?
Pierwsza warstwa, czyli ta najbliżej ciała, jest absolutnie kluczowa, a jednocześnie często niedoceniana. Wielu początkujących turystów popełnia błąd, zakładając na nią bawełniany T-shirt. Ja zawsze powtarzam: bawełna w górach to Twój największy wróg! Dlaczego? Bawełna doskonale wchłania pot, ale bardzo wolno schnie. Kiedy intensywnie się pocisz, bawełniana koszulka staje się mokra i zimna, przylegając do ciała. W efekcie, nawet w umiarkowanej temperaturze, bardzo szybko dochodzi do wychłodzenia organizmu, co w górach może być nie tylko niekomfortowe, ale wręcz niebezpieczne.
Bielizna termoaktywna z wełny merino vs. syntetyczna: co wybrać?
Zamiast bawełny, zawsze polecam bieliznę termoaktywną, która skutecznie odprowadza wilgoć od skóry. Do wyboru mamy dwa główne typy:
| Wełna merino | Materiały syntetyczne |
|---|---|
| Zalety: Doskonała termoregulacja (grzeje, gdy zimno, chłodzi, gdy ciepło), naturalnie antybakteryjna (nie chłonie zapachów), przyjemna w dotyku, grzeje nawet wilgotna. | Zalety: Bardzo szybkoschnące, często tańsze, bardzo wytrzymałe, lekkie. |
| Wady: Droższa, dłużej schnie niż syntetyki, mniej odporna na przetarcia, wymaga delikatniejszego prania. | Wady: Mogą chłonąć zapachy po dłuższym użytkowaniu, słabsza termoregulacja niż merino, mniej przyjemne w dotyku dla niektórych. |
Krótki czy długi rękaw? Praktyczne porady
W maju, ze względu na zmienność pogody, często zastanawiam się, czy wybrać bieliznę z krótkim, czy z długim rękawem. Moja rada jest taka: jeśli spodziewasz się naprawdę ciepłego dnia w niższych partiach, krótki rękaw będzie dobrym wyborem. Jednak zawsze mam w plecaku cienką bluzę z długim rękawem, którą mogę założyć, gdy zrobi się chłodniej. Na wyższe partie gór lub w dni z zapowiadanym chłodem i wiatrem, zdecydowanie polecam bieliznę z długim rękawem. Zapewni ona lepszą ochronę przed wychłodzeniem, a w razie potrzeby zawsze można podwinąć rękawy.
Warstwa druga: jak skutecznie zatrzymać ciepło przy ciele?
Zadaniem drugiej warstwy jest przede wszystkim izolacja termiczna, czyli zatrzymywanie ciepła, które wytwarza nasze ciało. To właśnie ona decyduje o tym, jak komfortowo będziemy się czuć w chłodniejszych warunkach. Powinna być lekka, oddychająca i łatwa do spakowania, tak abym mógł ją szybko zdjąć lub założyć, gdy zmienia się temperatura lub intensywność mojego wysiłku.
Klasyczny polar, lekki softshell czy nowoczesna bluza z ociepliną?
Na drugą warstwę mam kilka sprawdzonych opcji, które wybieram w zależności od przewidywanych warunków:
- Bluzy polarowe (np. Polartec): To klasyka. Są lekkie, ciepłe, oddychające i szybko schną. Idealne na większość majowych warunków, zwłaszcza jako główna warstwa izolacyjna.
- Lekkie kurtki z ociepliną syntetyczną (np. Primaloft): Kiedy spodziewam się naprawdę niskich temperatur, zwłaszcza w wyższych partiach gór, taka kurtka jest niezastąpiona. Zapewnia dużo ciepła przy niskiej wadze i objętości, a do tego dobrze radzi sobie z wilgocią.
- Cienkie swetry z wełny merino: Jeśli cenię sobie naturalne materiały i ich właściwości termoregulacyjne, cienki sweter merino to świetna alternatywa. Jest ciepły, oddychający i nie chłonie zapachów.
Kiedy sama bluza wystarczy, a kiedy potrzebujesz czegoś więcej?
W słoneczny i bezwietrzny dzień w niższych partiach Beskidów, często wystarczy mi sama bluza polarowa jako druga warstwa. Jednakże, gdy planuję wyjście w wyższe partie Tatr, gdzie warunki mogą być bardziej surowe, lub gdy prognozy zapowiadają silny wiatr i niskie temperatury, zawsze zabieram ze sobą coś więcej. W takich sytuacjach dodatkowa ocieplina w postaci lekkiej kamizelki puchowej lub syntetycznej, którą mogę założyć na bluzę, okazuje się nieoceniona. Pamiętajcie, że lepiej mieć jedną warstwę za dużo w plecaku, niż marznąć na szlaku.
Warstwa trzecia: Twoja tarcza przeciwko wiatrowi i deszczowi
Trzecia, zewnętrzna warstwa to moja osobista tarcza ochronna. Jej zadaniem jest zabezpieczenie mnie przed najtrudniejszymi warunkami atmosferycznymi: wiatrem, deszczem i śniegiem. W maju, kiedy pogoda potrafi zmienić się w mgnieniu oka, solidna kurtka i spodnie z tej warstwy są absolutnym must-have. Bez nich nawet najlepiej dobrana bielizna termoaktywna i warstwa izolacyjna nie spełnią swojej roli.
Kurtka z membraną: jak czytać parametry wodoodporności i oddychalności?
Kluczem do skutecznej warstwy ochronnej jest membrana. To specjalna, porowata struktura, która nie przepuszcza wody z zewnątrz, ale pozwala na ucieczkę pary wodnej (potu) od środka. Przy wyborze kurtki z membraną zwracam uwagę na dwa kluczowe parametry:
- Wodoodporność (np. 10 000 mm słupa wody): Im wyższa wartość, tym lepiej kurtka chroni przed deszczem. Na majowe góry ja polecam minimum 10 000 mm, a optymalnie 20 000 mm i więcej.
- Oddychalność (np. 10 000 g/m²/24h): Określa, ile gramów pary wodnej może odprowadzić metr kwadratowy membrany w ciągu 24 godzin. Im wyższa wartość, tym lepiej kurtka "oddycha" i tym mniej się w niej pocisz. Wartości powyżej 15 000 g/m²/24h są już bardzo dobre.
Czy warto inwestować w Gore-Tex? Alternatywy i ich skuteczność
Gore-Tex to bez wątpienia rynkowy standard i synonim niezawodności. Produkty z tą membraną są zazwyczaj bardzo wodoodporne i oddychające, co przekłada się na wysoki komfort użytkowania. Jeśli budżet na to pozwala, to zawsze jest to świetny wybór. Jednak na rynku dostępne są również bardzo skuteczne alternatywy od innych producentów, takie jak np. membrany DryVent (The North Face), Omni-Tech (Columbia), Texapore (Jack Wolfskin) czy Dermizax (Toray). Często oferują one zbliżone parametry do Gore-Texu, ale w niższej cenie. Moim zdaniem, warto rozważyć te opcje, zwłaszcza jeśli szukamy dobrej relacji ceny do jakości, a niekoniecznie potrzebujemy absolutnie topowych parametrów na ekstremalne warunki.
Spodnie w góry na maj: jakie cechy są najważniejsze?
Spodnie górskie na maj muszą sprostać podobnym wyzwaniom co kurtka chronić przed zmienną pogodą, a jednocześnie zapewniać komfort ruchu. Dla mnie najważniejsze cechy to elastyczność materiału, która nie krępuje ruchów podczas wspinaczki czy schodzenia, oraz szybkoschnące właściwości. W końcu w maju łatwo o kałuże, błoto czy nagły deszcz. Dobre spodnie powinny też oferować pewną ochronę przed wiatrem i lekkim deszczem, co jest szczególnie istotne na otwartych przestrzeniach.
Softshell vs. spodnie z membraną: co sprawdzi się lepiej w zmiennych warunkach?
Wybór między softshellem a spodniami z membraną często zależy od przewidywanych warunków i intensywności aktywności:
| Spodnie softshellowe | Spodnie z membraną |
|---|---|
| Zalety: Bardzo dobra oddychalność, elastyczność i komfort ruchu, skuteczna ochrona przed wiatrem i lekkim deszczem, szybkoschnące. | Zalety: Pełna wodoodporność i wiatroszczelność, idealne na intensywny deszcz i śnieg, większa trwałość w trudnych warunkach. |
| Wady: Ograniczona wodoodporność (nie sprawdzą się w ulewnym deszczu), mniejsza ochrona przed zimnem niż spodnie z ociepliną. | Wady: Zazwyczaj mniejsza oddychalność niż softshell, mogą być mniej elastyczne i sztywniejsze, często droższe. |
Na majowe warunki, jeśli nie spodziewam się ulewnych deszczy, często wybieram softshell ze względu na jego oddychalność i komfort. Jednak zawsze mam w plecaku lekkie spodnie przeciwdeszczowe jako awaryjną opcję.
Krótkie spodenki: czy warto je pakować do plecaka?
Krótkie spodenki w maju w górach to temat, który budzi wiele dyskusji. Moim zdaniem, nie jest to najlepszy pomysł na podstawowy ubiór. Nawet jeśli w dolinie jest upalnie, w górach temperatura może spaść, a wiatr i wilgoć szybko doprowadzą do wychłodzenia nóg. Ryzykujemy też otarcia i zadrapania. Jeśli jednak prognozy są wyjątkowo optymistyczne, a trasa prowadzi przez niższe, dobrze nasłonecznione partie, można spakować lekkie krótkie spodenki do plecaka i założyć je na krótki odcinek. Pamiętajcie jednak, aby zawsze mieć przy sobie długie spodnie.
Praktyczny dodatek: lekkie spodnie przeciwdeszczowe, które uratują sytuację
Nawet jeśli zdecydujesz się na spodnie softshellowe, które oferują pewną wodoodporność, lekkie spodnie przeciwdeszczowe z membraną to dodatek, który może uratować Twoją wycieczkę. Ważą niewiele, zajmują mało miejsca w plecaku, a w przypadku nagłego, intensywnego deszczu zapewnią pełną ochronę przed przemoczeniem. Zakłada się je szybko na spodnie podstawowe, więc nie musisz się martwić o zmianę ubioru na szlaku. Ja zawsze mam je ze sobą, zwłaszcza w majowych górach.

Buty trekkingowe: fundament udanej majowej wędrówki
Nie mogę wystarczająco podkreślić, jak kluczową rolę odgrywają buty trekkingowe w górach, a zwłaszcza w maju. To one są naszym bezpośrednim kontaktem z podłożem i to od nich w dużej mierze zależy nasze bezpieczeństwo, komfort i przyjemność z wędrówki. W zmiennych majowych warunkach, gdzie możemy napotkać błoto, kałuże, resztki śniegu czy śliskie kamienie, dobrze dobrane obuwie to absolutny fundament.
Wysokie buty za kostkę: dlaczego to najbezpieczniejszy wybór?
W maju, kiedy szlaki potrafią być mokre, błotniste, a w wyższych partiach zaśnieżone, zdecydowanie polecam wysokie buty trekkingowe za kostkę. Zapewniają one znacznie lepszą stabilizację stawu skokowego, co minimalizuje ryzyko kontuzji na nierównym terenie. Dodatkowo, wysoka cholewka skutecznie chroni przed wpadaniem do środka śniegu, błota, kamyków czy wody, co jest nieocenione dla utrzymania stóp w suchości i cieple. To inwestycja w Wasze bezpieczeństwo.
Membrana w butach: konieczność czy zbędny dodatek?
Wodoodporna membrana w butach trekkingowych, taka jak Gore-Tex, w maju to dla mnie konieczność, a nie zbędny dodatek. Biorąc pod uwagę wszechobecne kałuże, błoto pośniegowe i możliwość deszczu, buty bez membrany bardzo szybko przemokną. Mokre stopy to nie tylko dyskomfort, ale także zwiększone ryzyko otarć, pęcherzy i wychłodzenia. Membrana pozwoli utrzymać stopy suche, a jednocześnie, dzięki swoim oddychającym właściwościom, odprowadzi nadmiar wilgoci na zewnątrz.
Jaką podeszwę wybrać, by nie ślizgać się na błocie i resztkach śniegu?
Podeszwa to serce buta trekkingowego. W majowych górach, gdzie podłoże bywa bardzo zróżnicowane i często śliskie, potrzebujemy podeszwy, która zapewni doskonałą przyczepność. Ja zawsze szukam butów z podeszwą renomowanych producentów, takich jak Vibram. Charakteryzują się one agresywnym bieżnikiem z głębokimi, samooczyszczającymi się rowkami, które doskonale wgryzają się w błoto, sypki śnieg czy luźne kamienie. Dobra podeszwa to gwarancja stabilności i pewności każdego kroku, co jest nieocenione na trudnym szlaku.

Niezbędne akcesoria: lista kontrolna przed wyjściem w góry
Często widzę, jak turyści skupiają się na głównych elementach ubioru, a zapominają o drobnych, ale równie ważnych akcesoriach. A to właśnie one, choć niewielkie, potrafią uratować komfort, a nawet zdrowie w zmieniających się warunkach majowych gór. Zawsze mam ze sobą listę kontrolną, aby niczego nie pominąć.
Ochrona głowy: od czapki z daszkiem po ciepłą czapkę zimową
Głowa jest jednym z miejsc, przez które tracimy najwięcej ciepła, ale też jest narażona na przegrzanie i promieniowanie UV. Dlatego na majową wycieczkę zawsze pakuję:
- Czapkę z daszkiem lub chustę typu buff: Na słoneczne dni chronią przed słońcem i potrafią odprowadzać pot.
- Ciepłą czapkę (np. wełnianą lub polarową): Niezbędna na chłodne poranki, wietrzne grzbiety i w wyższych partiach gór. Nigdy nie wiesz, kiedy temperatura spadnie.
Rękawiczki: dlaczego nawet cienka para może okazać się niezbędna?
Wydaje się, że w maju rękawiczki są zbędne, ale to złudne wrażenie. Nawet cienka para, np. z polaru lub wełny merino, może okazać się niezastąpiona. Chronią dłonie przed zimnym wiatrem, deszczem, a także przed otarciami podczas podpierania się o skały czy laski trekkingowe. W wyższych partiach gór, gdzie temperatura może spaść poniżej zera, są absolutnym must-have.
Skarpety trekkingowe: sekret suchych i zdrowych stóp
Dobre skarpety trekkingowe to podstawa komfortu stóp. Zapomnijcie o bawełnianych skarpetkach! Ja zawsze wybieram grube, specjalistyczne skarpety z wełny merino lub syntetyków. Ich kluczowe cechy to:
- Odprowadzanie wilgoci: Skutecznie transportują pot na zewnątrz, utrzymując stopy suche.
- Amortyzacja: Zapewniają komfort i chronią przed otarciami.
- Termoregulacja: Grzeją, gdy jest zimno, i chłodzą, gdy jest ciepło.
Warto mieć ze sobą przynajmniej jedną parę na zmianę.
Stuptuty i raczki: kiedy stają się obowiązkowym elementem wyposażenia?
Te dwa akcesoria to często bohaterowie drugiego planu, które w majowych górach mogą okazać się zbawienne:
- Stuptuty (ochraniacze na buty): To materiałowe "rękawy", które zakłada się na buty i dolną część spodni. Skutecznie chronią przed wpadaniem do butów śniegu, błota, kamyków i wody. W majowych warunkach, gdzie błoto i resztki śniegu są normą, są bardzo przydatne.
- Raczki (lub raczki turystyczne): Jeśli planujecie wyjście w wyższe partie Tatr, Karkonoszy czy innych gór, gdzie mogą zalegać zmrożone płaty śniegu lub lód, raczki są absolutnie obowiązkowe. Zapewniają przyczepność i bezpieczeństwo na śliskim podłożu, gdzie zwykłe buty trekkingowe nie wystarczą.
Ochrona przed słońcem: okulary i krem z filtrem UV to podstawa
W górach słońce operuje znacznie mocniej niż na nizinach, a w maju, gdy w wyższych partiach może zalegać śnieg, promienie UV są dodatkowo odbijane, potęgując ich działanie. Dlatego okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV są niezbędne do ochrony wzroku, a krem z wysokim filtrem UV (minimum SPF 30, a najlepiej 50) powinien znaleźć się na twarzy i wszystkich odsłoniętych partiach ciała. Nie lekceważcie ryzyka poparzeń słonecznych, nawet w pochmurny dzień.
Gotowe zestawy ubioru na majowe wycieczki w góry
Wiem, że cała ta teoria może być przytłaczająca, dlatego przygotowałem dla Was kilka praktycznych zestawów ubioru, które pomogą Wam spakować się na konkretne scenariusze majowych wycieczek w góry. Pamiętajcie, że to tylko sugestie zawsze dostosujcie je do aktualnych prognoz pogody i własnych preferencji termicznych.
Jak się ubrać na słoneczny dzień w Beskidach?
Nawet w słoneczny dzień w Beskidach, pamiętajcie o zmienności pogody i miejcie w plecaku dodatkowe warstwy:
- Warstwa 1: Cienka koszulka termoaktywna z krótkim rękawem (merino lub syntetyk).
- Warstwa 2: Cienka bluza polarowa lub cienki sweter merino (w plecaku).
- Warstwa 3: Lekka kurtka przeciwdeszczowa z membraną (w plecaku).
- Spodnie: Elastyczne spodnie trekkingowe softshellowe.
- Buty: Wysokie buty trekkingowe z membraną.
- Akcesoria: Czapka z daszkiem/chusta, cienkie rękawiczki (w plecaku), skarpety trekkingowe, okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem UV.
Jak skompletować strój na deszczowy trekking w Karkonoszach?
Deszcz i wiatr w Karkonoszach to częsty scenariusz, więc postawcie na pełną ochronę:
- Warstwa 1: Koszulka termoaktywna z długim rękawem (merino lub syntetyk).
- Warstwa 2: Ciepła bluza polarowa lub lekka kurtka z ociepliną syntetyczną.
- Warstwa 3: Kurtka z membraną o wysokich parametrach wodoodporności i oddychalności.
- Spodnie: Spodnie trekkingowe softshellowe + lekkie spodnie przeciwdeszczowe z membraną (założone na wierzch lub w plecaku).
- Buty: Wysokie buty trekkingowe z membraną i dobrą podeszwą.
- Akcesoria: Ciepła czapka, wodoodporne rękawiczki, grube skarpety trekkingowe (jedna para na zmianę), stuptuty, okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem UV.
Przeczytaj również: Tatry: jakie to góry? Odkryj ich alpejski charakter i sekrety!
Co założyć, planując wyjście w wyższe partie Tatr?
W Tatrach w maju często panują jeszcze zimowe warunki, więc przygotujcie się na wszystko:
- Warstwa 1: Koszulka termoaktywna z długim rękawem (merino lub syntetyk).
- Warstwa 2: Ciepła bluza polarowa + dodatkowa lekka kurtka z ociepliną syntetyczną (np. Primaloft) lub kamizelka puchowa.
- Warstwa 3: Kurtka z membraną o najwyższych parametrach wodoodporności i oddychalności.
- Spodnie: Spodnie trekkingowe softshellowe z dobrą ochroną przed wiatrem + obowiązkowo lekkie spodnie przeciwdeszczowe z membraną.
- Buty: Wysokie, sztywne buty trekkingowe z membraną, przystosowane do raczków.
- Akcesoria: Ciepła czapka, grube, wodoodporne rękawiczki (i cienkie na zmianę), grube skarpety trekkingowe (jedna para na zmianę), stuptuty, raczki turystyczne (lub pełne raczki, jeśli trasa tego wymaga), okulary przeciwsłoneczne (najlepiej z filtrem kategorii 3 lub 4), krem z filtrem UV.
